Są rozwiązania. Uczmy się od innych…

Przesłałem wczoraj do redakcji szczecińskiej Gazety Wyborczej artykuł, który porusza tematy związane z problemami z parkowaniem w Szczecinie. Sprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym poruszałem już wielokrotnie w swoich interpelacjach i zapytaniach. W artykule jest również mowa o sprawach komunikacji zbiorowej. Wszystkie te sprawy poruszała szczecińska redakcja „Wyborczej”. Nie czekając na publikację (nie dostałem żadnej odpowiedzi na przesłanego maila, więc trudno powiedzieć, czy tekst zostanie opublikowany, czy nie), umieszczam go w tym miejscu.

Niezmiernie dobrze, że nie byłem w miniony weekend na Wałach Chrobrego. Paradoksalnie choroba młodszej córki przysłużyła się czemuś dobremu. Dobremu, bo pewnie nie robiłbym nic innego, jak tylko fotografował źle parkujących kierowców, miast spędzać ten czas lepiej, z rodziną. Dobremu, bo nie będąc osobiście, tym bardziej ochoczo czytałem o chyba całkiem udanych Dniach Odry (powinno być: „Pikniku nad Odrą”, ale już zostawiam w takim brzmieniu, skoro w takiej formie poszło do gazety. Nie byłem, my fault). Warto przecież spotykać się, warto się wspólnie cieszyć, warto być dumnym, że jesteśmy szczecinianami. Jednocześnie, przy okazji niejako, zapoznałem się ze spostrzeżeniami redaktorów GW p. Anny Łukaszuk [artykuł] i p. Andrzeja Kraśnickiego [artykuł] o… no, właśnie o czym? O braku szacunku do przepisów, o braku szacunku do swojego miasta, do jego miejsc, do innych ludzi, do samych siebie wreszcie? A może o braku wiedzy, że przecież parkować: jak trawa, to nie wolno, że jak zakaz, to też nie wolno? Może wreszcie o tym, że jakoś niespecjalnie radzimy sobie z problemami: my, mieszkańcy, my, służby porządkowe i my, organizatorzy. Chodzi mi tutaj o te wszystkie spostrzeżenia dotyczące sposobów parkowania w naszym mieście podczas minionej imprezy. Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Dzień Podglądacza

Wczoraj, dzisiaj i pewnie jutro z głośników w samochodzie będę słyszał, że ten zarobił tyle, ta ma tyle oszczędności, a ten nie ma swojego mieszkania. Mowa będzie o oświadczeniach majątkowych radnych Szczecina (oświadczenie prezydenta omówiono dzień wcześniej), za kilka dni pojawią się informacje o radnych innych szczebli samorządu.

Mam nieodparte wrażenie, że dzisiejszy kształt oświadczenia majątkowego i dodatkowo forma jego publikacji spełniają właściwie jedną potrzebę – podglądactwa. Nie żebym był przeciwny jawności pewnych rozwiązań, ale uważam, i potwierdzają to ewidentnie prowadzone nie wiadomo, po co, jakieś rankingi bogactwa, biedy, niefrasobliwości (to już kryterium z fejsbukowego profilu jednego ze szczecińskich radnych – bo i niektórych z nas dopadła zmora podglądactwa), że takie rozwiązanie, które obowiązuje dzisiaj, jest zwyczajnie niezdrowe. Żeby była jasność, ani przed rokiem, ani na razie w tegorocznej edycji „rankingów” nie jestem żadnym bohaterem tych notatek i Bogu dzięki. Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Po co komu te znaki?! (trochę dłuższy esej)

Wielokrotnie pisałem już o remoncie ul. Łukasińskiego. Starałem się mocno, żeby remont tej ulicy wreszcie się zaczął. I oto jest. W końcu również zaczęły się prace na odcinku ul. Derdowskiego, który to remont również z mojej inicjatywy pojawił się w budżecie Szczecina.

Jednak sytuacja dla osób, które mieszkają w tych okolicach, a do tej pory korzystały z obu ulic, stała się z powodu trwających równolegle remontów niezmiernie trudna. Przejazd jednokierunkowym odcinkiem ul. Łukasińskiego, a następnie ul. Żniwną i przez Szeroką dojazd do skrzyżowania ulic Taczaka/Sosabowskiego i Łukasińskiego zajmuje dobre 3-4 minuty więcej niż dotychczas. Dodatkowo nałożył się na to wspominany remont ulicy Derdowskiego między ulicą Taczaka a rondem ks. Gierosa. Chcąc dzisiaj dojechać z ulicy Łukasińskiego na Gumieńce trzeba liczyć nawet ponad pół godziny więcej na dojazd. Tyle dłużej jadę dzisiaj ja do przedszkola córki na Gumieńce. Tyle dłużej jadą inni. Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Moje STOP chamstwu!

Dzisiejszy dzień to dzień naprawdę dużych emocji, ale i pozytywnych rozstrzygnięć. O dobrych sprawach pisałem w kontekście naszej konferencji prasowej. Tym razem słówko o tych dużych emocjach.

Tematy edukacji i towarzyszące im emocje niektórym wymykają się spod kontroli. Na dzisiejszej Komisji ds. Edukacji w naszej Radzie Miasta usłyszeliśmy po raz kolejny o „postpeerelowskiej mentalności” radnych, o tym, że w „cywilizowanych krajach robi się wszystko inaczej”, że „prezydent miasta demoluje centrum”. Bez umiaru strzelała jak zazwyczaj radna Jacyna-Witt. Zdążyliśmy do tego powoli przywyknąć. Wiele osób traktuje to jak egzotykę, dla części to zwyczajnie zły kabaret, inni nie dostrzegają, bądź nie starają się dostrzegać. Ot, taki lokalny koloryt! Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Ucinamy spekulacje

Dzisiaj przed posiedzeniem Komisji ds. Edukacji wspólnie z Arturem Szałabawką, Wiceprzewodniczącym Rady Miasta, zorganizowaliśmy krótką konferencję prasową na temat zmian w szczecińskich przedszkolach.
Zaczęliśmy od informacji na temat naszego listu do Prezydenta Miasta, który przekazaliśmy przed dwoma tygodniami. List zachęcał Prezydenta do prowadzenia dialogu z przedstawicielami rodziców. Spotkanie odbyło się w zeszłym tygodniu i ocenione zostało przez obie strony (zapraszającą – Prezydenta i zaproszoną – rodziców) jako bardzo owocne i dobrze rokujące na przyszłość. Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Skutecznie do przodu!

Przed ponad rokiem, startując w wyborach samorządowych pisałem (nawet w swojej ulotce) o konieczności remontu ul. Łukasińskiego. Pisałem również tutaj, na swojej stronie, o kolejnej rzeczy, która w godzinach szczytu jest niezwykle uciążliwa, mianowicie o przebudowie ul. Derdowskiego tak, aby zlikwidować zwężenie jezdni dla jadących w kierunku ronda Księdza Gierosa i umożliwić tym samym płynny przejazd.

Obie propozycje poprawy przejezdności znalazły się, o czym również pisałem, w szeregu kilkunastu poprawek do budżetu jeszcze na rok 2011 zgłoszonych przez mój klub w radzie miasta. Tu pozwolę sobie na wklejenie takiej mojej kartki, która wskazuje wszystkie nasze pozycje, o jakie chcieliśmy poszerzyć budżet inwestycyjny na rok 2011. Pozycje 8 i 9 to te sprawy, które nazwę „moimi”. Pozostałe zaś w załączonym pliku chowam, aby nie rozpraszały uwagi. Cieszę się, bo z tych kilkunastu wnoszonych zmian, przede wszystkim dotyczących spraw istotnie związanych ze stanem szczecińskich ulic, te są realizowane jako jedne z pierwszych. Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

Nieomal…

Co znaczy zwrot:

nieomal trzaskając drzwiami?
Czy to tak jak tutaj: zobacz, gdzie chłopiec wcale nie wypadł z balkonu, ale owszem, napędził wszystkim stracha?
Albo jak tutaj: zobacz, gdzie też na strachu, dzięki przytomności kierowcy ciężarówki, się skończyło?
A może jak w przypadku piłkarza: zobacz, gdzie i tak nic się nie zmieniło, a Alves dalej dogrywa piłki z prawego skrzydła do Messiego i spółki…

Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy